Archiwum maj 2008, strona 2


Walka z orkiem /cz. 2/
Autor: TYRAEL
12 maja 2008, 18:50

Ork krzyknął coś, czego Ilidian nie zrozumiał.

Ilidian rzucił w orka kulą ognia.

Ork wrzasnął z bólu i odsunął się od żywiołaka.

Podbiegł do kociołka i zanim Ilidian zdążył zareagowac, wypił jego zawartośc.

Ork zaczął się głupio uśmiechac.

Nagle Ilidian zobaczył, że nagle ork zaczął się jeszcze powiększac.

Jego mięśnie, choc i tak wielkie, stawały się jeszcze większe i potężniejsze.

Ilidian wstrzymał oddech...

Walka z orkiem /cz. 1/
Autor: TYRAEL
12 maja 2008, 18:37

Ilidian wszedł do wielkiej sali wypełnionej zapachem piwa.

Zobaczył coś, co przypominało orka.

Miał ok. 10 m wzrostu, wielkie muskularne ciało na którym widac było ślady mutacji.

Mieszał coś w wielkim kociołku postawionym na ogniu.

Ilidian postanowił zaatakowac podstępem.

Żywiołak zgasił ogień pod kociołkiem.

Ork pochylił się, żeby zobaczyc co się stało, a Ilidian zakradł się dalej.

Niestety, ork zobaczył żywiołaka i rzucił się na niego...

Bart
Autor: TYRAEL
12 maja 2008, 18:31

Ilidian postanowił zmierzyc się z orkiem.

Przecież jeśli go teraz nie pokona nie będzie miał szans w przyszłości.

- Zmierzę się z tym orkiem! - oświadczył entowi.

- CO?! Nie wiesz co mówisz! Nie tacy jak ty próbowali.

- Spróbuję. - krzyknął i ruszył w stronę groty.

Ilidian wszedł do wielkiej jaskini.

Czuł zapach przypraw i palącego się ognia.

Bart tam jest.

Historia zmutowanego orka
Autor: TYRAEL
12 maja 2008, 12:31

Bart żył sobie w swojej jaskini i ważył piwo.

Pewnego dnia jednak szukając nowych składników znalazł dziwne zioło.

Wrzucił to do swojego wywaru i wypił.

Okazało się, że to zioło to było mutagenium, wysypane przez jednego z zwierzoczłeków odwiedzających ten teren.

Bart zmienił się w wielkiego, umięśnionego orka, który dąży jedynie do pokazania tego, że jest najsilniejszy.

Co gorsze, mutagenium sprawiło, że piwo wzmacnia go, dzięki niemu jest coraz silniejszy.

Nikt go nie pokona. Ani teraz, ani nigdy.

Przez las
Autor: TYRAEL
11 maja 2008, 18:22

Ilidian idąc do wyroczni szedł przez las.

Nagle zza drzew wyskoczył wielki drzewiec i krzyknął:

- Odejdź stąd!

- Dlaczego?

- To kryjówka Barta, zmutowanego ogra.

- Zmutowanego? Jak?

- Już ci to wyjaśniam...

Droga do wyrocznii
Autor: TYRAEL
10 maja 2008, 09:13

Ilidian zobaczył, że zamek jest zniszczony.

Nie ma feniksa, tylko kilka żywiołaków.

Postanowił znaleźc cel swojego brata i powstrzymac go.

Udał się do wyroczni na zachodniej pustyni.

Ogień
Autor: TYRAEL
10 maja 2008, 08:00

Ilidian i żywiołaki śmierci znaleźli się w ogniu.

Ilidian został pochłonięty przez ogień lub on pochłonął ogień.

Stał się tym ogniem.

Żywiołaki śmierci zostali spaleni.

Żywiołaki
Autor: TYRAEL
10 maja 2008, 07:11

Ilidian padł na ziemię porażony zaklęciem jednego z nich.

Niebo było pochmurne.

"Nie ma feniksa, żywiołaków - to znów koniec" - pomyślał.

Następne mordercze zaklęcie śmignęło tuż obok niego.

Lecz z ziemi wybuchł ogień.

Walka
Autor: TYRAEL
10 maja 2008, 06:54

Demon krzycząc mordercze formuły zaklęc rzucił się na Ilidiana.

On uderzył smoka w twarz.

Aerd zawył z bólu

Nagle otworzyła się ziemia, a z niej wyszły żywiołaki śmierci.

Aerd rzucił w nich kulą piorunów, sam uciekając.

Żywiołaki pod wpływem kuli zaczęły rosnąc, aż stały się wielkie i potężne.

Ilidian wstrzymał oddech...

Piorun
Autor: TYRAEL
10 maja 2008, 06:31

Nagle z nieba uderzył piorun. Prosto w Ilidiana.

Żywiołak wrzasnął z bólu.

Jednak poczuł w sobie nową siłę-ogień do walki z bratem.

Demon, który go trzymał, poczuł ból.

Ilidian zaatakował znowu.

Bitwa braci...
Autor: TYRAEL
10 maja 2008, 06:20

Ilidian uderzył w Aerd'a pięścią.

Jednak demon nawet nie poczuł tego uderzenia.

Za to złapał żywiołaka i dusił.

Ilidian tracił świadomośc.

Zło i dobro...
Autor: TYRAEL
10 maja 2008, 06:10

Ilidian wszedł na wzgórze, gdzie feniks i demon-smok walczyli ze sobą.

To był koniec feniksa - upadł na ziemię.

Demon pochylił się nad jego ciałem i zaczął rosnąc.

Pochłaniał siłę feniksa.

Ilidian zaatakował demona, który pił krew ptaka.

Bitwa o zamek
Autor: TYRAEL
10 maja 2008, 06:07

Aerd walczył z feniksem ponad wszystkimi żywiołakami.

Owinął się wokół feniksa, on jednak nie dawał za wygraną.

Ugryzł go, a demon wrzasnął z bólu.

Ilidian zaatakował legiony żywiołaków śmierci.

Byli silniejsi, niż normalne żywiołaki, jednak krok po kroku zbliżał się do feniksa.

Zdziwienie
Autor: TYRAEL
09 maja 2008, 20:55

Ilidian wybiegł przed zamek.

Z każdym krokiem zostawiał za sobą podpalone węgle.

Wiedział, że wygra.

To co zobaczył, jednak nie dawało mu spokoju.

Widział swoich przyjaciół z zamku zamienionych w czarne żywiołaki - żywiołaki śmierci.

Byli oni silniejsi, ale nie panowali nad sobą.

A nad wszystkim on - Aerd - jego brat jako czarny smok.

 

Obrót
Autor: TYRAEL
09 maja 2008, 17:32

Usłyszał kolejny huk.

"To koniec" - pomyślał.

Nagle poczuł coś dziwnego.

Wydawało mu się, że oczy boga zwróciły się w jego kierunku.

Jego wewnętrzny ogień zaczął płonąc.

W nim wybuchły płomienie. Zaczął się zwiększac.

Jego ciało pokrywa lawa, która zmieniła się w magmę.

Wyruszył na bitwę.

Modlitwa
Autor: TYRAEL
09 maja 2008, 17:20

Nie wiedział kto to, ani czemu nam grozi.

Jednak mógł poprosic o łaskę. Zrobił to.

Wtem usłyszał huk. To wrota zamku zostały wyważone.

Słyszał jakieś głosy, lecz jeszcze bardziej się modlił.

Usłyszał drugi huk.

Feniks /cz. 2/
Autor: TYRAEL
09 maja 2008, 16:57

Wtem całym zamkiem wstrząsnął wybuch.

Wszyscy usłyszeli:

- Poddajcie się!

Wszyscy w zamku zaczęli panikowac. Ktoś zaciągnął Ilidiana do jakieś sali obok.

Zobaczył wielki pomnik, na którym był wielki człowiek na tronie.

Ilidian wiedział, że to bóg ognia.

Usłyszał:

- Módl sie, abyśmy wygrali bitwę.

Feniks /cz. 1/
Autor: TYRAEL
09 maja 2008, 09:00

Ilidian przeszedł przez wielkie kamienne wrota.

Zobaczył żywiołaki wody, ziemi, powietrza, magii i ognia.

Nad wszystkim czuwał feniks - wielki ptak zbudowany z ognia.

- Podejdź. - powiedział do Ilidiana.

Podszedł do niego.

Szkolenie
Autor: TYRAEL
09 maja 2008, 08:45

Nadszedł czas szkolenia.

Ilidian nauczył się zaklęć żywiołu ogniu. Poznał tajniki władzy nad nim.

Był bardzo pilnym uczniem i poznał wszystkie tajniki magii żywiołów.

Nadszedł czas, aby poznac władcę żywiołaków - feniksa.

Wrota Żywiołów
Autor: TYRAEL
09 maja 2008, 08:30

- Chodź. Oprowadzę Cię po zamku.

- Czy ktoś tu rządzi? - spytał Ilidian.

- Tak. Naszym panem i władcą jest feniks. Każdy mu podlega, nawet ty...

- Ilidianie.

- Tak, nawet ty Ilidianie. Jednak wpierw, by zostac w zamku musisz przejśc szkolenie.

- Szkolenie? - zapytał. - Jakie?

- Musisz nauczyc panowac nad swoimi mocami. Nad ogniem, twoim żywiołem

- Rozumiem. Chciałbym zacząc.

- Chodź. Czym prędzej tym lepiej.